Reklama

Tu możesz umieścić Twoją reklamę

Recenzja: „Glina” Roman Hula

fragm. okładki/Wydawnictwo Innowacyjne NOVAE RES

Czy to wina milicjantów, że dane im było urodzić się i służyć w takich a nie innych czasach? Czy wszyscy milicjanci to źli ludzie, których należy pozbawić czego się da i wytykać palcami, a może spalić na stosie? Jakże łatwo jest cywilom szufladkować i wrzucać do jednego wora, nieco trudniej zaś pochylić się nad historią, poznać fakty i odkrywać ludzkie oblicze byłych funkcjonariuszy. „Glina” to swego rodzaju pamiętnik Romana Huli, byłego milicjanta, a potem Komendanta Głównego Policji. Człowiek ten przeszedł długą i trudną drogę, pełną zawirowań politycznych. To kawałek niełatwej historii policji opowiedziany z perspektywy upływu wielu lat, lecz niepozbawiony emocji. Emocji jakże niezrozumiałych dla większości osób negatywnie oceniających służbę milicjantów.

Z lektury dowiecie się między innymi co wpłynęło na decyzję głównego bohatera by wstąpić w szeregi MO, z jakimi żywiołami musiał się zmierzyć i jaką cenę za to zapłacił. Dlaczego w formacji tej tak istotni byli i nadal są dobrzy przełożeni, jak wyglądały walki z resortowymi układami politycznymi. Jaką rolę w Wyższej Szkole Oficerskiej Milicji w Szczytnie odegrał człowiek o ksywie „Kalesoniarz” i na czym polegało upolitycznienie Milicji Obywatelskiej. Dowiecie się również czy i za co społeczeństwo doceniało milicjantów, jak funkcjonowała sekcja zabójstw w Wydziale Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej w Katowicach oraz czym zajmowała się grupa „Frankenstein”. Niezwykle ciekawym wątkiem jest przypomnienie sprawy Joachima Knychały, potwora mordującego z zimną krwią kobiety i dzieci. Jak to możliwe by na co dzień wzorowy mąż i ojciec udawał się na polowania na bezbronne ofiary – polowania przy użyciu siekiery. Czy i co łączyło Knychałę z Marchwickim? W wydziale kryminalnym nudy nigdy nie było, były natomiast przestępstwa zgwałcenia, zabójstwa i inne okrucieństwa. Poznacie grupę operacyjną „szóstkę”, zrozumiecie dlaczego Jan Widacki nie miał ułatwionego przeprowadzania badań poligraficznych. Czy możliwe jest, aby milicjant uderzył przesłuchiwaną kobietę drewnianym wiosłem, a jeśli tak to dlaczego i jaki był tego skutek? Dowiecie się na czym polegała kombinacja operacyjna na zamku w Będzinie, przeniesiecie się do sekcji włamań, by usłyszeć historię masowych włamań do obiektów sakralnych i muzealnych. „Glina” opowie Wam o ciekawych latach osiemdziesiątych i prowokacjach służby bezpieczeństwa. Smaku dodaje z pewnością opowieść o kradzieży służbowego Poloneza. Poznacie prawdę o funkcjonowaniu milicji, obciążaniu zadaniami politycznymi, o osobowych źródłach informacji i tajnych współpracownikach. Dowiecie się także co należało do zadań kryminalnej agentury oraz zespołów analitycznych WUSW. Nie zabraknie rysu historycznego o tworzeniu pionu politycznego a także bezprawnych zatrzymaniach. Będzie także o porażce służb jaką od zawsze była i jest „statystyka”, o rosnącej po 1983 roku skali przestępczości przy jednoczesnym wszechobecnym marazmie milicyjnym. Co miała służba bezpieczeństwa, a o czym milicja mogła tylko pomarzyć? Jakimi dysponowano siłami i środkami, jak wyglądały czystki kadrowe oraz pierwsze próby odpolitycznienia milicji. „Glina” zdradzi w jakich bólach narodził się Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Milicjantów i jak doszło do dekomunizacji resortu. I wreszcie rok 1990 i powołanie Policji. Dowiecie się jakimi ludźmi obsadzano stanowiska komendantów powiatowych i wojewódzkich, jaka rzeczywistość zastała resortowe sekretarki oraz jak wyglądała organizacja policji na fundamencie Milicji Obywatelskiej.

Glina” to bardzo ważna książka na półce policyjnych lektur. Bez poznania historii, zwłaszcza tej żywej, pełnej wspomnień i emocji byłych milicjantów nie sposób dokonywać gruntownej analizy działalności służb. Nie powinniśmy odcinać się od tego co wydarzyło się przed 1990 rokiem, a tym bardziej wykrzykiwać obraźliwe hasła pod adresem byłych milicjantów. Nie wszyscy byli tacy źli, podobnie jak dziś, nie wszyscy policjanci to sadyści. Książka warta uwagi, osobista, skłaniająca do refleksji i ciekawych dyskusji. Ważna. Zdecydowanie godna polecenia.

Autor: Roman Hula
Tytuł:
Glina
Wydawca:
Wydawnictwo Innowacyjne NOVAE RES
Rok wydania:
2013
ISBN:
978-83-7722-521-9
Liczba stron:
221

Facebook