O naocznych i niemych śladach przestępstwa, czyli meandry traseologii

źródło: Krzysztof Gajos

Każde podłoże na którym znajduje się ślad traseologiczny jest podłożem trudnym, albo ze względu na możliwość ujawnienia śladu, albo ze względu na możliwość zabezpieczenia śladu. Największe trudności nastręcza ujawnienie śladów traseologicznych w pomieszczeniach, gdzie na podłogach po których poruszał się sprawca, znajdują się wykładziny, chodniki, dywany. W większości przypadków ślady traseologiczne na tych powierzchniach są niewidoczne gołym okiem, ale można je ujawnić po wytypowaniu miejsc, gdzie mógł przebywać sprawca podczas przestępstwa. W tym przypadku wykorzystujemy metodę elektrostatyczną, która pozwala ujawnić pyłowy ślad obuwia przy pomocy urządzenia o tajemniczej nazwie MES.

Z Krzysztofem Gajosem z Biura Ekspertyz Kryminalistycznych, Technicznych i Wyceny CENTRUM – rozmawia Anna Ruszczyk.

 

Jak wyglądała Pana ścieżka zawodowa prowadząca do zostania ekspertem w dziedzinie kryminalistyki?

Moja przygoda z kryminalistyką rozpoczęła się w lecie 1990 r., w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w małym województwie, w centrum kraju. Z uwagi na wielkość województwa, ilość etatów w kryminalistyce była niewielka. To spowodowało, że zaproponowano mi zajęcie się kilkoma dziedzinami kryminalistyki równocześnie, a jedną z nich była traseologia. Uprawnienia do samodzielnego wykonywania ekspertyz z tej dziedziny otrzymałem w roku 1996. W trakcie zdobywania wiedzy z zakresu traseologii, wykonywałem badania pod okiem doświadczonego eksperta w swoim laboratorium, a także odbywałem praktyki w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Głównej Policji. Po wykonaniu odpowiedniej liczby ekspertyz, przystąpiłem do egzaminu, uprawniającego mnie do opracowywania ekspertyz kryminalistycznych i wydawania opinii w zakresie traseologii. Przed przystąpieniem do egzaminu otrzymałem temat pracy badawczej z traseologii. Przez kilka miesięcy po pracy prowadziłem badania traseologiczne na temat „Parametry śladów wgłębionych a rzeczywiste wymiary butów, którymi ślady te pozostawiono”, których efektem było napisanie pracy dyplomowej. Obrona pracy i sprawdzian wiadomości z ogólnej kryminalistyki, umożliwiły mi otrzymanie uprawnień do wykonywania ekspertyz. Moja praca badawcza została także opublikowana w biuletynie dostępnym dla kryminalistyków. Ekspertyzy z traseologii wykonuję do dnia dzisiejszego.

Gdybyśmy pokrótce mogli przybliżyć rys historyczny traseologii. Od kiedy w Polsce mamy do czynienia z tą dziedziną kryminalistyki?

Traseologia, chodź dla wielu osób wyda się to dziwne, jest to pierwsza dziedzina współczesnej kryminalistyki, która znalazła zastosowanie w codziennym życiu ludzi, chociaż nie zawsze wiązała się z przestępstwem. Traseologia pojawia się w sztuce jaskiniowej pochodzącej z czasów górnopaleolityczych, tj. 40000-14000 lat p.n.e. Jedna z teorii dotyczących malowideł naskalnych z tego okresu autorstwa Stevena Mithena mówi, że te odosobnione miejsca w jaskiniach, gdzie odkryto rysunki na ścianach, służyły za swoiste sale lekcyjne. W miejscach tych starszyzna plemienna przekazywała młodym chłopcom, wkraczającym w dorosłe życie głęboką i subtelną wiedzę o świecie zwierząt, ich obyczajach, sposobach tropienia i identyfikacji. Według tej teorii nauka młodych chłopców odbywała się w trzech semestrach, w trakcie których zdobywali wiedzę m.in. z zakresu rozpoznawania, identyfikowania i przewidywania. W późniejszym okresie tj. od średniowiecza do końca XIX wieku ślady traseologiczne zaczęły być wykorzystywane w pościgu i tropieniu przestępców oraz zbiegów, którzy uciekając pozostawiali na drodze ucieczki swój ślad nóg bądź butów. Dopiero od połowy XIX możemy mówić, że kryminalistyka stała się nauką, zdefiniowaną jako element wiedzy przyrodniczej prawa karnego przez Hansa Grassa. W roku 1850 zaczęto zabezpieczać wgłębione ślady obuwia poprzez wykonywanie ich odlewów, najpierw wykorzystując do tego siarkę, a od roku 1867 zaczęto stosować gips. Do roku 1918 w którym Polska odzyskała niepodległość, Polacy z zasady byli izolowani od praktyki śledczej, która pozostawała w rękach policji zaborców. W niepodległej Polsce pierwsze laboratorium, zajmujące się identyfikacją śladów, powstało w Warszawie w roku 1927 przy Centrali Służby Śledczej Komendy Głównej Policji Państwowej. W 1945 roku w Krakowie powołano Instytut Ekspertyz Sądowych, który wraz z nazwą i tradycją przejął kontynuację prac Instytutu, założonego w 1929 roku, a jedną z pierwszych znanych ekspertyz była identyfikacja „buta i drena”, opracowana przez J. Golawińskiego. W roku 1955 roku powstaje Zakład Kryminalistyki Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej, a w roku 1958 utworzono Wojewódzkie Laboratoria Kryminalistyczne, w których od roku 1963 rozpoczęto badania śladów stóp i pojazdów mechanicznych. Pomimo rozpoczęcia badań śladów traseologicznych w Wojewódzkich Laboratoriach Kryminalistycznych, badania w tym zakresie wykonywali eksperci z innych dziedzin, najczęściej daktyloskopii. Traseologia jako dziedzina kryminalistyki nadal była niedoceniana, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Znaczenie badań śladów traseologicznych wzrasta w świecie zachodnim na początku lat siedemdziesiątych XX wieku, a w Polsce od roku 1987, gdy badania śladów obuwia przeniesiono z Wydziału Daktyloskopii do Wydziału Mechanoskopii Zakładu Kryminalistyki Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej i wyodrębniono organizacyjnie w samodzielną pracownię. Traseologia uzyskała status samodzielnej specjalizacji. Od tego okresu następuje ekspansywny rozwój tej dziedziny kryminalistyki. Zmiany te niewątpliwie wpłynęły na podniesienie rangi śladów obuwia w procesie wykrywczym.

źródło: Krzysztof Gajos

Co nazywamy śladami traseologicznymi i jakie mają one znaczenie dla procesu karnego?

Traseologia – tym terminem określa się dział kryminalistyki obejmujący ujawnianie, zabezpieczanie i identyfikację śladów przemieszczania – lokomocji ludzi, zwierząt, pojazdów kołowych oraz przesuwania przedmiotów. Są to ślady obuwia, pojedyncze lub zgrupowane w tzw. ścieżkę chodu (ichnogram), tropy zwierząt, odwzorowania opon, kół wszelkiego rodzaju pojazdów oraz ślady przesuwania i wleczenia np. nart, sań, worka z łupem, zwłok itp., pozostawione na określonym podłożu. Jeszcze niedawno przez ślad stopy rozumiano tylko widoczne gołym okiem wgłębienia w podłożu plastycznym (np. odciski stóp w glinie, piasku, śniegu itp.) oraz ślady powierzchniowe – odbitki stóp (odwarstwione na zakurzonych lub nawarstwione na czystych powierzchniach). Dzisiaj można mówić, że śladami stóp są również niedostrzegalne gołym okiem mikrowgłębienia po stopie na linoleum, gumoleum, czy innej podobnej wykładzinie, ujawnione metodami holograficznymi. Również niedostrzegalny gołym okiem ładunek elektrostatyczny na podłożu z tworzywa sztucznego (chodnik, dywan), którego rozkład powierzchniowy stanowi odwzorowanie stopy oraz niedostrzegalny gołym okiem zjawiskowy ślad cieplny na jakimkolwiek podłożu, polegający na przekazaniu pewnej ilości ciepła do podłoża. Ślad traseologiczny jest najbardziej typowym śladem kryminalistycznym, ujawnianym na miejscu przestępczego działania sprawcy. Ślady obuwia powinny się znajdować na każdym miejscu oględzin, gdyż sprawca musi dostać się (dojść lub dojechać) na miejsce swojego działania, przebywać w nim i z niego wrócić. E. Locard stwierdził „ … ślady są jedynymi świadkami zdarzenia, którzy się nie mylą ani też nie kłamią, są naoczni i niemi …”. Inteligentna praca techników kryminalistyki podczas oględzin miejsc zdarzeń i rzetelna wiedza ekspertów, to tandem gwarantujący zwiększenie wykrywalności pod warunkiem, że zostanie właściwie doceniony i wykorzystany przez odpowiednie organy procesowe. Każde przestępstwo to sprawa ludzi, czasu i miejsca a ślady obuwia stanowią dowód, który może być ogniwem łączącym sprawcę pośrednio lub bezpośrednio z miejscem zdarzenia. Dowodową wartość śladów obuwia może osłabić tylko człowiek przez swoją ignorancję: nie znajdując ich, zaś znalezionych i zabezpieczonych – nie wykorzystując lub niewłaściwie interpretując.

Które podłoża są problematyczne podczas zabezpieczania śladów traseologicznych?

Każde podłoże na którym znajduje się ślad traseologiczny jest podłożem trudnym, albo ze względu na możliwość ujawnienia śladu, albo ze względu na możliwość zabezpieczenia śladu. Największe trudności nastręcza ujawnienie śladów traseologicznych w pomieszczeniach, gdzie na podłogach po których poruszał się sprawca, znajdują się wykładziny, chodniki, dywany. W większości przypadków ślady traseologiczne na tych powierzchniach są niewidoczne gołym okiem, ale można je ujawnić po wytypowaniu miejsc, gdzie mógł przebywać sprawca podczas przestępstwa. W tym przypadku wykorzystujemy metodę elektrostatyczną, która pozwala ujawnić pyłowy ślad obuwia przy pomocy urządzenia o tajemniczej nazwie MES.

Cóż to takiego jest?

Urządzenie to wykorzystuje zjawisko elektrostatyczności, przyciąga drobinki pyłu sypkiej substancji na specjalny dywanik z folii aluminiowej i osadza je na nim. Ujawniony w ten sposób ślad nadaje się do identyfikacji.

źródło: Krzysztof Gajos

Na czym polegają badania traseologiczne, z jakich metod badań najczęściej się korzysta?

Proces badawczy w traseologii polega na ustaleniu tożsamości, jej braku lub stopniu prawdopodobieństwa: osoby (odwzorowania na wyściółkach wewnątrz butów) i rzeczy (identyfikacja śladów dowodowych z obuwiem porównawczym oraz zestawienie obuwia na parę). Porównaniom poddajemy materiał dowodowy, tj. ślady i ich cechy z materiałem porównawczym tzn. z obiektem (wzorcem), który mógł pozostawić dany ślad, czyli wytypowanym obuwiem, a ściślej mówiąc z cechami śladu próbnego wykonanego tym obuwiem. Mówiąc prościej, badamy czy cechy występujące na materiale dowodowym oraz porównawczym są takie same, czy nie i wyciągamy z tego wnioski. Podstawową metodą badawczą stosowaną w traseologii jest metoda optyczna, czyli ma tu zastosowanie oko nieuzbrojone lub lupa przy pomocy których porównujemy ze sobą materiał dowodowy (ślad zabezpieczony z miejsca przestępstwa) z materiałem porównawczym (obuwiem lub odwzorowaniami porównawczymi podeszew obuwia), który mógł pozostawić ślad na miejscu przestępstwa. W trakcie badań może zajść potrzeba poprawienia czytelności śladów już zabezpieczonych lub ujawnienie śladów zabezpieczonych na trudnych podłożach, bądź pozostawionych substancją sprawiającą technikowi kryminalistyki problemy przy wyborze efektywnej metody zabezpieczającej. W takim przypadku możemy zastosować podczas badań, w celu zwiększenia efektywności następujące metody: oczyszczanie śladów, przenoszenie śladów obuwia na folie, opylanie odlewu, wykonanie odbitki odlewu, elektrostatyczne, fotograficzne, chemiczne, komputerowe.

Co na podstawie tych badań jest w stanie określić biegły?

Biegły – ekspert na podstawie przeprowadzonych badań traseologicznych może określić zgodność grupową lub indywidualną a także indywidualizującą materiału dowodowego i porównawczego. Może także określić brak zgodności materiału dowodowego i porównawczego. W przypadku braku materiału porównawczego dostarczonego do badań, na podstawie badań materiału dowodowego, może określić rodzaj obuwia jaki pozostawił ślad dowodowy, a tym samym ukierunkować grupę dochodzeniową na poszukiwanie określonego obuwia porównawczego. Biegły traseolog na podstawie śladów dowodowych, zabezpieczonych na miejscach różnych miejsc przestępstw może określić, czy na miejscach przestępstw znajdowały się ślady pochodzące od tego samego obuwia.

Z jakiego rodzaju problemami najczęściej trzeba się zmierzyć przy opiniowaniu w obszarze traseologii?

Do porównawczych badań traseologicznych bardzo często dostarczane są ślady obuwia słabo czytelne lub prawie niewidoczne. Sytuacje te dotyczą zwłaszcza śladów powierzchniowych, nawarstwionych lub odwarstwionych, zabezpieczonych na foliach oraz pyłowych śladów obuwia zabezpieczonych wraz z podłożem, takim jak papier, karton, tektura. Wstępna ocena przydatności badawczej takich śladów, bez specjalistycznej obróbki fotograficznej, doprowadza do ich wyeliminowania, jako śladów nie nadających się do identyfikacji. Najprostszą, najczęściej stosowaną jest fotograficzna metoda wzmacniania śladów obuwia. Odpowiedni – dostosowany indywidualnie dla każdego śladu dobór oświetlenia, pozwalają na uzyskanie optymalnego efektu i zwiększenia czytelności śladu obuwia, co pozwala przeprowadzić badania identyfikacyjne.

Z jakim najciekawszym, najtrudniejszym „przypadkiem traseologicznym” spotkał się Pan w swojej karierze?

W trakcie wykonywania ekspertyz z zakresu traseologii, nie miałem osobiście spektakularnych przypadków śladów traseologicznych, które utkwiłyby w mojej pamięci. Jednak podczas rozmów z kolegami ekspertami traseologami słyszałem o kilku ciekawych przypadkach. Jednym z nich jest przypadek, w którym wielokrotny włamywacz skazany już na podstawie ekspertyzy śladu obuwia (który stanowił jedyny dowód w sprawie), postanowił utrudnić identyfikację swojego obuwia na kolejnym miejscu włamania. Technik kryminalistyki, który przybył na miejsce włamania ujawnił wgłębione ślady obuwia o nietypowym rysunku odwzorowania spodu obuwia. Po wykonaniu odlewu jednego ze śladów zauważył na mocno zdeformowanej bryle, niewielkie płaszczyzny odwzorowanej dzianiny. Skonstatował natychmiast, że to pewnie skarpetka, która okrywając stopę powinna znajdować się wewnątrz a nie na zewnątrz buta. Skoro jednak służyła jako pokrowiec, a z założenia, nie była do tego przeznaczona, więc prędzej czy później powinna się zsunąć. Tak logicznie wnioskując technik kryminalistyki szedł wzdłuż ścieżki chodu sprawcy przestępstwa przez 3,5 kilometra zabezpieczając kilkanaście śladów. Rezultaty były proporcjonalne do wysiłku technika, skarpeta w trakcie marszu przestępcy zaczęła zsuwać się z buta odsłaniając właściwą kompozycję wzoru podeszwy. Na końcu tych śladów, siedział na przydrożnym słupku sprawca przestępstwa, który przeliczał łup i zdejmował skarpetki. Po zatrzymaniu sprawcy do ekspertyzy trafiły zabezpieczone ślady obuwia jako materiał dowodowy oraz jako materiał porównawczy obuwie sprawcy i skarpety, które miał na obuwiu podczas popełniania przestępstwa. Ekspert przeprowadzający badania porównawcze nie miał najmniejszego problemu ze znalezieniem charakterystycznych cech wspólnych dla materiału dowodowego (ślady obuwia) i materiału porównawczego (para obuwia i para skarpet). Powyższa ekspertyza doprowadziła do ponownego skazania sprawcy.

W jakim kierunku Pana zdaniem będą się rozwijały badania traseologiczne?

Aby bardziej uwiarygodnić ślad obuwia jako dowód w procesie wykrywczym i przypisać go do osoby (nie do rzeczy jaką jest but), dalszemu postępowi będą podlegać badania nad odwzorowaniem stóp na wyściółkach wewnątrz butów. Badania te choć są skomplikowane, pracochłonne i bardzo trudne, pozwalają na bezpośrednią identyfikację człowieka. Słynna w ubiegłym wieku sprawa „Wampira” z Gdańska, wielokrotnego zabójcy kobiet, zawdzięcza swój epilog takiej właśnie ekspertyzie.

Dziękuję za rozmowę

Facebook