Gdy zmarli mówią. Krzysztof Jackowski, Krzysztof Janoszka „Jasnowidz na policyjnym etacie” [recenzja]

fragm.okładki/wyd.SQN

Można go nie lubić, można wyśmiewać to, co ma do powiedzenia. Można wątpić w każde jego słowo, w każdą przeprowadzoną przez niego wizję. Z drugiej strony, można wytapetować sobie pokój wycinkami prasowymi, które jednoznacznie wskazują na parapsychologiczne sukcesy. A jak jest naprawdę? Kim jest jeden z najsłynniejszych polskich jasnowidzów? Czy jasnowidzenie to dar, a może przekleństwo na całe życie? Czy ktoś taki jak Krzysztof Jackowski to sól w oczach śledczych? „Jasnowidz na policyjnym etacie” to bezkompromisowa próba odpowiedzenia na najtrudniejsze pytania. Zarówno te odnoszące się do głośnych spraw kryminalnych, jak i tych, o których wiedziały wyłącznie rodziny osób zaginionych. Czy każdą z nich udało się rozwiązać, czy zaangażowanie sił i środków zawsze przynosiło wymierne efekty poszukiwań? Gdzie zatem tkwi tajemnica jasnowidza i czego on sam się obawia? Czy kiedykolwiek mu grożono, czy kiedykolwiek odebrał telefon od agentów służb specjalnych? Co wie o okolicznościach śmierci znanych polityków? Czy po przeszło 30 latach wizjonerstwa nadszedł czas na podsumowanie dotychczasowych osiągnięć. Czy to jest właśnie ten moment w którym Czytelnik mówi „sprawdzam”, a Krzysztof Jackowski pokazuje zgromadzone przez lata dokumenty? Ile warte są podziękowania i zaświadczenia wystawione przez funkcjonariuszy?

Krzysztof Janoszka, młody policjant nie waha się przed zadawaniem trudnych i niewygodnych pytań. Czy pisząc książkę o zaangażowaniu jasnowidza w działania operacyjne postawił swoją karierę na szali? Dlaczego, pomimo znanej wśród mundurowych niechęci do stosowania parapsychologii w kryminalistyce, odważył się przytoczyć najważniejsze dokonania Jackowskiego? Pytań można mnożyć bez liku, na większość z nich odpowiedzi znajdziecie na łamach książki. Szczególnie warte uwagi są wywiady z generałem Adamem Rapackim, prezesem zarządu Głównego Polskiego Kryminalistycznego oraz z szefem Fundacji Nautilus. „Jasnowidza na policyjnym etacie” polecam zarówno osobom fascynującym się zagadnieniami paranormalnymi, sceptykom, jak i zatwardziałym ignorantom. Książka ta z pewnością może być zaczątkiem do ważnych i merytorycznych dyskusji. Oskórowana studentka, zaginiony policjant, bestialsko wymordowana rodzina, zbrodnie, które miały nigdy nie wypłynąć na światło dzienne. Poszlaki, przeczucia, wizje, ból, strach i bezsilność rodzin ofiar. Czoło, zapach ubrań, zdjęcie, migawka, seria migawek. Tylko tyle i aż tyle, by próbować odgadnąć zagadkę śmierci niejednego człowieka. Kto chętnie korzystał z pomocy jasnowidza i dlaczego miało to być owiane tajemnicą? Czy policjanci skłonni byli jechać do niego kilkaset kilometrów, by usłyszeć cokolwiek, co pomogłoby im ruszyć śledztwo choć o krok do przodu? A może wszystko to jest bajką, snem, wróżbami? Może to zwykłe sztuczki, a może dające się logicznie i naukowo wytłumaczyć zdarzenia? Wierzyć czy nie wierzyć, szukać pomocy u jasnowidza, czy też czekać cierpliwie aż wydarzy się cud? Krzysztof Jackowski. Można go nie lubić, można wyśmiewać to, co ma do powiedzenia. Można wątpić w każde jego słowo, w każdą przeprowadzoną przez niego wizję. Z drugiej strony, można wytapetować sobie pokój wycinkami prasowymi, które jednoznacznie wskazują na parapsychologiczne sukcesy. A jak jest naprawdę? Przeczytajcie książkę i oceńcie sami.

Autor: Krzysztof Jackowski, Krzysztof Janoszka
Tytuł:
Jasnowidz na policyjnym etacie
Wydawca:
Wydawnictwo SQN
Rok wydania:
2018
ISBN:
978-83-8129-095-1
Liczba stron:
301

Facebook