Historia słynnego kardiochirurga

Rzadko sięgam po biografie, chyba, że dotyczą zabójców lub policjantów, a więc ludzi znajdujących się na przeciwnych końcach kryminalnej osi. Dlaczego „Zembala”? Dobre pytanie. Prawdopodobnie dlatego, że odebrał sobie życie, choć sam tak wiele ich uratował. Zaintrygował mnie także opis, znajdujący się na ostatniej stronie okładki. To był impuls, który sprawił, że zapragnęłam poznać historię słynnego kardiochirurga. I poznałam.

Nakładem Wydawnictwa Agora ukazała się książka napisana przez Dariusza Kortko i Judytę Watołę – dwoje dziennikarzy mających olbrzymią wiedzę dotyczącą służby zdrowia. „Zembala. Szpital to ja” jest obszerną biografią, co istotne, nieautoryzowaną przez rodzinę profesora. Można zadać sobie pytanie: dlaczego nie podzielili się wspomnieniami na kartach tej książki? Uważam, że jest publikacją dość wyważoną, niegodzącą w dobre imię zmarłego. Postać słynnego kardiologa ukazana jest przez pryzmat rozwoju kardiochirurgii i programów transplantacji. Jest w pewnym stopniu opowieścią o polskiej służbie zdrowia, jako organizmie borykającym się z licznymi chorobami, słabościami, a niekiedy i sytuacjami beznadziejnymi. „Zembala. Szpital to ja” smakuje słodko-gorzko. Jest próbą ukazania dziejów raczkującej chirurgii serca, przełomowych operacji, sinusoid sukcesów i porażek lekarzy, ale też i systemu.

Na pierwszym planie widoczny jest człowiek, tak jak człowiek widoczny jest na okładce tej książki. Gdyby nie człowiek, nie byłoby postępu, nie przekraczalibyśmy kolejnych granic. On, za wszelką cenę pragnący osiągnąć swój cel. Jakim kosztem? O tym dowiecie się z lektury. Niczego nie chcę zdradzać, sugerować, czy w jakiś sposób ukierunkowywać. Każdy z czytelników i czytelniczek ma prawo indywidualnie poznać wielobarwny i wyrazisty portret profesora Mariana Zembali. Cieszę się, że autorzy zachowali obiektywizm, pomimo własnych doświadczeń związanych z bohaterem swojej książki. Dzięki temu zamiast kolorowej laurki otrzymaliśmy nasyconą faktami i ciekawymi informacjami biografię jednego z najwybitniejszych polskich lekarzy.

Medycyna jest piękna, co nie oznacza, że nie posiada brzydkich stron. I o tym także przeczytacie w książce Kortko i Watoły. Autorzy w sposób dynamiczny i fascynujący ukazali etapy rozwoju kardiochirurgii, kulisy transplantacji i związanych z nimi kluczowych decyzji. To opowieść o wizjonerach pełnych pasji, miłości i marzeń. O współpracownikach, zespołach, grupach ludzi, których połączył los, ścieżka zawodowa mająca służyć drugiemu człowiekowi. Ujmujące i wzruszające są szczegóły dotyczące transplantacji, pokazane na konkretnych przykładach pacjentów. Jasna i ciemna strona kardiochirurgii, a w tle walka tocząca się na wielu płaszczyznach oraz jakże momentami duszna atmosfera towarzysząca wzlotom i upadkom. Emocjonująca historia, którą warto poznać, przeżyć, poczuć. Dzięki książce „Zembala. Szpital to ja” będziecie mieli okazję zajrzeć do sali, na której trwa walka o życie. Staniecie obok chirurgów, kardiologów, instrumentariuszek, pielęgniarek. Spojrzycie na operację oczami medyków, językiem i sercem medyków. Ale także oczami uratowanych pacjentów, tych małych i dużych.

To nie fikcja, lecz fakty. Za co podziwiano profesora, jak zaczęła się i zakończyła jego największa pasja? Kilkadziesiąt lat, ogrom czasu, marzeń, rozterek, problemów do rozwiązania. Jakim był szefem, jakim go zapamiętali najbliżsi współpracownicy? Klinika w Zabrzu ma niezwykle bogatą historię, o której opowiedzą Wam autorzy tej książki. Lubię powroty do przeszłości, rozmowy o tym, co i jak powstawało, w jakich okolicznościach rodziły się trudne i wymagające projekty i wizje. Czy faktycznie pracownicy Śląskiego Centrum Chorób Serca byli jedną, wielką rodziną? Jeśli tak, to co działo się wewnątrz tej rodziny? Jakie mieli sekrety, które starali się ukrywać przed dziennikarzami, światem i wielką polityką? Skąd pozyskiwano środki na realizację misji i wizji? Kto napędzał, a kto pociągał za hamulec? Pytań jest jeszcze więcej, ale o nich przekonacie się już sami, w trakcie lektury. Mam nadzieję, że podobnie jak i u mnie, tak i u Was, książka ta wywoła sporo emocji skłaniając do refleksji o ludziach, marzeniach i miejscu, gdzie styka się życie ze śmiercią. „Zembala. Szpital to ja” – historia słynnego kardiochirurga napisana z sercem.

Autor: Dariusz Kortko, Judyta Watoła
Tytuł: Zembala. Szpital to ja
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 336

Facebook