Prawie wszyscy w niej tkwimy i z niej korzystamy. Staliśmy się aktywnymi użytkownikami sieci, jedni w mniejszym, drudzy w większym stopniu. Różne sprawy i motywy popychają nas do życia w świecie wirtualnym. Być może słowo „popychają” jest zbyt mocne, w końcu nic nas nie popycha, a idziemy tam z własnej woli. Internet – kolejny wymiar, alternatywna rzeczywistość, morze możliwości czy też niekończąca się opowieść o rozwoju sztucznej inteligencji. Sieć to także miejsce, w którym, jak pająk na ofiarę, czyhają na nieświadomych użytkowników nie kto inny jak przestępcy. Zabójcy.
Nakładem Wydawnictwa Znak ukazała się książka Moniki Prześlakowskiej „Niebezpieczna sieć. True crime”. Monika jest autorką podcastu „Kryminalne Historie”, tym razem postanowiła napisać o zbrodniach, które zaczęły się w internecie. Zabójcę można spotkać w realu, można też na niego natrafić spacerując online. Monika wzięła na warsztat kilkanaście spraw kryminalnych, których wspólnym mianownikiem był świat wirtualny. Gdyby nie on, być może do opisanych w książce tragicznych zdarzeń nigdy by nie doszło. „Niebezpieczna sieć. True crime” to przekrojowe spojrzenie na zagrożenia związane z korzystaniem z dobrodziejstwa jakim jest internet. Jest w pewnym stopniu ostrzeżeniem, przestrogą dla tych, którzy ślepo ufają i wierzą we wszystko, co znajdą, wyczytają i zobaczą w sieci. I to chyba zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością może być bolesnym, traumatycznym wydarzeniem. Bywa, że moment ten kończy się śmiercią. Jak to możliwe?
Monika Prześlakowska wybrała ciekawe sprawy, w dodatku dość świeże, sprzed kilku lat. Historie nie brzmią jak te z odległej galaktyki, więcej, one często dzieją się na naszych oczach, tu i teraz, nawet w chwili, gdy piszę tę recenzję. Dokładnie w tym momencie ktoś na skutek korzystania z sieci ponosi stratę. Stratę pod różną postacią, o czym także przeczytacie w książce. Wraz z autorką poczujecie kryminalny posmak wirtualnych zdarzeń. Przyjrzycie się sprawom, które poruszały opinię publiczną, wzbudzały liczne kontrowersje, a także spędzały sen z powiek funkcjonariuszom zwalczającym cyberprzestępczość. W „Niebezpiecznej sieci. True crime” poruszono szereg aspektów ważnych dla potencjalnych ofiar, czyli wszystkich użytkowników. Każdy z nas może paść ofiarą cyberprzestępcy. Warto się edukować, tym bardziej, że sprawcy także się edukują i znajdują coraz to bardziej wyszukane metody polowania na ofiary. Gdzie? Właśnie w sieci.
Co znajduje się w darknecie, jakie usługi oferuje, z myślą o kim powstała ta mroczna sfera sieci? Czy na podstawie cyfrowych śladów można ustalić sprawcę zabójstwa? Jeśli tak, to w jaki sposób? W sieci można znaleźć miłość, można także znaleźć śmierć. Okazuje się, że są też i takie miejsca, w których dochodzi do prowokacji online. W wirtualnym świecie nikt nie jest do końca bezpieczny, o czym przekonali się sławni i bogaci. A to, co miało być użytecznym narzędziem, może stać się narzędziem popychającym do samobójstwa. O tym również przeczytacie w tej książce. Warto sięgnąć po „Niebezpieczną sieć. True crime” by wiedzieć, jak chronić siebie i swoich bliskich przed prześladowcami czy przestępstwami na tle seksualnym. Mnogość oferty online usypia naszą czujność, mimo licznych akcji profilaktycznych wciąż zdarzają się kolejne przypadki przestępstw nigeryjskich, włamań na konta czy oszustw matrymonialnych. Żyjąc w pośpiechu, a może też na fali rozwoju cywilizacyjnego i technologicznego, pewne działania przenieśliśmy do świata wirtualnego. O tym, jakie mogą być tego negatywne konsekwencje, przekonali się uczestnicy dramatycznych, tragicznych zdarzeń. O nich, o tym jak marzenia zmieniły się w koszmary przeczytacie w książce Moniki Prześlakowskiej.
Zaletą tej książki są z pewnością jej walory edukacyjne. Dodatkowe wyjaśnienia związane z poruszanymi treściami zostały ujęte w ramkach z symbolem lupki. Ciekawostki zaś wyszczególnione na szarym tle, z symbolem żarówki. Być może niektórym czytelniczkom i czytelnikom dzięki tej książce zapali się „czerwone światełko” ostrzegające przed niebezpieczeństwem, czymś podejrzanym? Ostrożności nigdy za wiele. Każda z omawianych spraw zaprezentowana jest w formie akt sprawy, z krótkim opisem na samym początku. Forma przekazu zdecydowanie dostosowana do wszystkich odbiorców, nie tylko do tych, którzy od dawna interesują się kryminologią, kryminalistyką i naukami pokrewnymi. W zasadzie to jest książka, która inspiruje do podejmowania dyskusji o zagrożeniach związanych z życiem w świecie wirtualnym, a więc problemem społecznym, aktualnym i wciąż nie rozwiązanym. Podoba mi się szerokie spojrzenie na te kwestie, a zwłaszcza na uchwycenie problematyki samobójstw, które są wynikiem korzystania z sieci. Nie są to łatwe zagadnienia, ale dzięki temu, że nie jest to napisany w sposób bezduszny podręcznik z zakresu wiktymologii, ale tętniąca emocjami książka, wierzę, że dotrze ona do wielu odbiorców. Taką mam nadzieję, być może uda się w ten sposób uchronić kolejne życia.
Phishing, smishing, pig butchering – to nie tylko hasła, ale nieodłączny element ery cyfrowej. Pamiętajcie o tym, że złodzieje, seryjni gwałciciele i mordercy nie polują tylko w ciemnych zaułkach parków. Mają narzędzia, dzięki którym być może z kanapy obserwują Nasze życie. Bądźmy ostrożni, świadomi, bardziej bezpieczni. Czytajmy. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po książkę Moniki Prześlakowskiej „Niebezpieczna sieć. True crime” i podzielenia się przemyśleniami związanymi z poruszanymi na jej łamach zagadnieniami. Niektóre zbrodnie zaczynają się w internecie.
Autor: Monika Prześlakowska
Tytuł: Niebezpieczna sieć. True Crime
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 347
