Przychodzi nagle, niezapowiedziana, jak niechciany gość. Wprasza się, choć wie, że mamy plany, marzenia, długą listę zadań do wykonania, a nawet nielubianych obowiązków. Przerywa pewien ciąg zdarzeń, wciskając pauzę tam, gdzie chętnie jeszcze odegralibyśmy nasze życiowe role. Śmierć, bo o niej mowa, nie jest piękna ani straszna. Jest etapem, rozdziałem, który musi się dopełnić. A skoro już mowa o rozdziałach i umieraniu, to mam dla Was doskonałe wieści.
Nakładem Wydawnictwa Filia ukazała się najnowsza książka Maxa Czornyja „Śmierciologia”, czyli nauka o śmierci. Co o niej wiemy, czego możemy się spodziewać, jak umierano dawniej, a jak dziś? To tylko wierzchołek pytań, wszak o śmierci można, i należy rozprawiać bez tabu. A zatem Max mówi: porozmawiajmy. Trzynaście rozdziałów, ale niech ta liczba nie będzie pechowa. Każdy z nich poświęcony odrębnemu zagadnieniu związanemu ze śmiercią. W „Śmierciologii” przeplatają się różnorodne aspekty związane z umieraniem, a śmierć analizowana jest na wielu płaszczyznach. Wielowymiarowość umożliwia szersze spojrzenie na koniec, jakim jest śmierć. Max Czornyj pokazuje mnogość zagadnień jakie narosły wokół badanej przez niego tematyki. Od podejścia antropologicznego, poprzez nauki medyczne, aż do zbrodni.
„Śmierciologia” stanowi odpowiedź na zapotrzebowanie na wiedzę o człowieku, kruchości jego życia i nieuniknionym odejściu z tego świata. Max czerpie z historii literatury, sztuki i kultury, a także religii. Zestawia tradycje i wierzenia, rytuały i zwyczaje oraz przywołuje nazwiska wybitnych twórców, pisarzy, poetów, myślicieli. Sprawdza, jak głęboko sięgały korzenie śmierci, i jak ona sama głęboko była zakorzeniona w psychice ludzkiej na przestrzeni dziejów. Oprócz podejścia humanistycznego, mamy tutaj szereg ciekawostek związanych z naukami ścisłymi, a więc pod szkiełko badacza trafia śmierć w wymiarze czysto biologicznym. Z lektury „Śmierciologii” dowiecie się jakie eksperymenty przeprowadzano na organizmach ludzkich i zwierzęcych, jak umierali władcy i królowie, a także gdzie można było usłyszeć bicie dzwonów śmierci.
Blisko pół tysiąca stron poświęconych śmierci z pewnością zaspokoi głód informacji o umieraniu. Jednym z rozdziałów, który szczególnie zwrócił moją uwagę, był rozdział dotyczący samobójstw w ujęciu historycznym oraz procedurom eutanatycznym. To ważne społecznie zagadnienia wobec których nie sposób przejść obojętnie. Fani kryminalistyki i nauk pokrewnych z pewnością zainteresują się zamieszczonymi w książce zagadnieniami związanymi z procesem gnilnym zwłok, entomologią czy fascynującymi lekcjami anatomii. Będzie nieco makabrycznie, autor zdradzi Wam jak tworzono lekarstwa z fragmentów ludzkich zwłok, w jaki sposób pozyskiwano zwłoki do badań, a także gdzie autopsje przypominały sztukę graną na deskach wielkiego teatru. Mnóstwo ciekawostek i odwołań do minionych epok, których echa wybrzmiewają do dziś. W „Śmierciologii” odległa historia przeplata się z tym, co tu i teraz, co bliskie i znane. Sztuka umierania, śmierć jako interes czy dochodowy biznes – to wszystko brzmi znajomo.
Jeśli na hasło: śmierć reagujecie z ciekawością i macie ochotę zgłębić tematykę zgonów, to koniecznie sięgnijcie po najnowszą książkę Maxa Czornyja. Jeśli uważacie, że o śmierci wciąż nie powiedziano i nie pokazano wszystkiego, zerknijcie do „Śmierciologii” i przyjrzyjcie się zawartym w niej licznym ilustracjom. Obrazom śmierci, wdzięcznie oddającym sedno i istotę umierania. Książkę polecam uwadze czytelnikom, których intrygują zagadnienia trupiej medycyny i zbrodni osadzonej w popkulturze. Czy śmierć może być wspaniałym początkiem? Na czym polega „promesja zwłok”? Jak wykonywano portrety trumienne? Na te i wiele innych, równie ciekawych pytań odpowiedzi znajdziecie w książce Maxa Czornyja. Niech śmierć prowadzi Was do ostatniej strony, a zagadka umierania wciąż pozostanie nierozwiązana. W końcu chodzi też oto, aby czerpać radość z odkrywania kolejnych tropów i śladów prowadzących nieuchronnie do śmierci. R.I.P.
Autor: Max Czornyj
Tytuł: Śmierciologia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 588
