Seryjny morderca i nekrofil

fragm. okładki/ Wyd. Kryminalistyczne

Opisał zbrodnie popełnione przez Mieczysława Zuba oraz Bogdana Arnolda. Ukazał prawdziwe oblicze „Mordercy z wiatraka”. Posiadł wiedzę o pozbywaniu się zwłok i upozorowywaniu samobójstw. O śmierci z punktu widzenia kryminalistyka, suicydologa i prawnika wie niemal wszystko. Dla Andrzeja Gawlińskiego, bo o nim mowa, nie ma tematów trudnych i zakazanych. Jako jeden z nielicznych podejmuje się kryminalistycznych i sądowo-lekarskich rekonstrukcji zdarzeń. Mam nawet nieodparte wrażenie, że im cięższa sprawa, tym większe zaangażowanie autora w prezentowanie szczegółów oraz niuansów śledztw i procesów. Powiedzmy sobie szczerze, przeczytałam wszystkie książki, które wyszły spod pióra Andrzeja Gawlińskiego. Jednak, żadna z nich nie była tak trudna i mroczna jak „Nekrofil. Edmund Kolanowski – Zimny Chirurg”.

Dlaczego akurat ta publikacja zasługuje na miano najmroczniejszej? Dlatego, że czyny, których dopuścił się niechlubny bohater polskiej kazuistyki są odrażające, ohydne, a wręcz makabryczne. Nie znajduję na chwilę obecną właściwych przymiotników, które w pełni oddałyby klimat tamtych zdarzeń. Krzywdy, które wyrządził Edmund bezbronnym ofiarom nie dają się ubrać w żadne słowa. Ból, cierpienie i upokorzenie, odbieranie godności, naruszanie granic, których naruszać nie wolno. Z każdego rozdziału dowiadujemy się o Kolanowskim coraz więcej, lecz wiedza ta nie daje żadnego usprawiedliwienia dla jego czynów. Czy można usprawiedliwiać zło, przemoc, zabójstwo, czy bezczeszczenie zwłok?

Nie mam wątpliwości, publikacja może wywoływać dyskomfort i negatywne emocje. Zdecydowanie jest to lektura dla zainteresowanych kryminalistyką, kryminologią i naukami pokrewnymi. Dla tych, którzy chętnie sięgają po informacje o zabójstwach z lubieżności, gwałtach, manipulacjach przy zwłokach a także licznych parafiliach. Ktoś niezorientowany mógłby powiedzieć o Kolanowskim krótko i dosadnie. Jednak, wierzcie mi, postać ta nie jest tak prosta w swej budowie, jak mogłoby się wydawać. Edmund był dla śledczych i biegłych chodzącą księgą tajemnic. Jego życie wewnętrzne przez długi czas pozostawało ukrywane za zasiekami i murami. Jak to możliwe, że przez wiele lat pozostawał bezkarnym cmentarnym drapieżnikiem? Jakie czynniki sprawiły, że ten przebiegły nekrofil fetyszysta na stałe zapisał się w annałach światowej kryminalistyki? Na czym polegała nietypowość i fenomen „Zimnego Chirurga”?

Na rynku ukazało się wiele artykułów, publikacji i filmów poświęconych Kolanowskiemu. Najnowsza książka Andrzeja Gawlińskiego w sposób kompleksowy i szczegółowy opisuje krok po kroku działalność przestępczą Nekrofila, modus operandi sprawcy jak i przebieg procesu. Warto dodać, że nie był to proces łatwy dla ówczesnych śledczych z wielu względów, o czym przekonacie się z lektury. Autor ukazuje kulisy czynności operacyjnych a także atmosferę, która panowała na sali sądowej jak i w miejscach, w których przesłuchiwany był Edmund Kolanowski. Dzięki tej publikacji będziecie mogli dowiedzieć się w jaki sposób Nekrofil zachowywał się w trakcie przeprowadzanych eksperymentów procesowych, poznacie wszystkie tajemnice Mundka, a także relacje jakie łączyły go z kobietami. Czy to właśnie w tych relacjach znajdują się odpowiedzi na pytania o motywy dla których pozostał bestią specjalizującą się w „wykopkach”? Dlaczego dopuszczał się tak odrażających czynów, które nawet milicjantów i prokuratorów napawały odrazą?

Zachęcam do analizy studium praktyk nekrofilnych. Książka za sprawą zawartych w niej drastycznych zdjęć prawdopodobnie nie będzie należała do lektur łatwych. Z drugiej strony, jak można pisać o nekrofilach sadystach w sposób lekki i przyjemny? Lukrować rzeczywistość, cenzurować treści, czy pozwolić na to, aby prawda o zbrodniczych praktykach ujrzała światło dzienne? Parafilie są przedmiotem badań i dociekań naukowców, psychologów, psychiatrów, kryminologów. Nic dziwnego, że badając takie przypadki jak Zimnego Chirurga, stale poszerzamy naszą wiedzę o nowe obszary. Szerokie spojrzenie na sprawcę pomaga w odnalezieniu odpowiedzi na kluczowe pytania o etiologię zła, a także odpowiedzialność karną za czyny nekrofilne. Wiele kwestii wymaga dyskusji, dialogu i konkretnych rozwiązań. Zachęcam do zapoznania się z komentarzami Andrzeja Gawlińskiego zawartymi w publikacji „Nekrofil”. Są to cenne wskazówki wyjaśniające poruszane w tekście zagadnienia między innymi z zakresu taktyki prowadzenia śledztw. Każda tego typu publikacja na rynku staje się cegiełką wiedzy na wagę złota. Bez zabawy w fikcję, koloryzowanych bohaterów i wymyślonych fabuł. Konkretnie, rzeczowo, w oparciu o wiarygodne źródła, akta spraw sądowych i teczki osobowe. Mogłabym napisać jeszcze wiele zdań na temat tej książki, ale jaki miałoby to sens? Zabrałabym czytelnikom to, co w podróżach w nieznane wzbudza największe emocje i oczekiwania. Dodam na koniec, że w publikacji, a dokładniej na stronie 151 znajduje się wyraźne ostrzeżenie „W niniejszym podrozdziale znajdują się zdjęcia, które mogą być nieodpowiednie dla osób wrażliwych. Jeżeli nie chcesz ich oglądać, możesz pominąć ten fragment książki i przejść do rozdziału trzeciego zaczynającego się na stronie 175”. Także, drodzy czytelnicy, macie wybór. Zachęcam do skorzystania z możliwości zapoznania się z niecenzurowaną historią seryjnego mordercy i nekrofila.

Autor: Andrzej Gawliński
Tytuł: Nekrofil. Edmund Kolanowski – Zimny Chirurg
Wydawca: Wydawnictwo Kryminalistyczne
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 346

Facebook